Ni skowronków, ni słowików,
Ni brzęczenia lipowych pszczółek,
Tylko zeschniętych liści jest do liku.
.JPGp.jpg)
Już świerszcze tak nie cykają
Jak dawniej cykały.
Żaby nie kumkają,
Ptaki śpiewać przestały.
Wszystko zaczęło przemijać,
Smutniejsze stawać się co dnia.
Ja o tym wszystkim zacząłem wspominać,
Bo z nimi odeszła radość ma.
Już i więcej tęsknię po nocach,
A i rano spokoju nie mam.
Cóż? Nie jest to w moich mocach
Bym wrócił to wszystko sam.
Słubice, 30.08.1976 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz