Jestem smutny jak jesienny wiatrJęczący w wierzbach przydrożnych.
Dlaczego okrutny jest ten świat
I nie chroni człowieka od kłopotów różnych?
Już płakać nie mogę więcej,
Ni szlochać, ni jęczeć, ni kląć.
Umrzeć jest lepiej najprędzej
I swój smutek do grobu wziąć.
Słubice, 08.03.1976 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz