czwartek, 9 kwietnia 2015

Konający las

                                            Wiatrem okrutnym las targany
                                             Stoi w miejscu zalękły.
                                             Przygarbiony, ze snu zerwany,
                                             W noc tę słychać jego jęki.

              Przygina swą głowę ku ziemi,
              Ku ziemi ją chyli najniżej.
              Odzywa się do mnie słowy tymi,
              Które słychać coraz ciszej:

"Tyś jest jak ja.
Ty też zgubiony będziesz!
Na nic dobro tego świata,
Kiedy zło jest wszędzie.

Przyjdzie wicher okrutny,
Zegnie cię i złamie!
Na nic charakter twój butny,
Tak będzie, ja nie kłamię.

Nie oprzesz się jemu,
Nie zmożesz go napewno.
Zginiesz, nie pytaj czemu
I zapamiętaj sobie to jedno.

Ja ginę, jak widzisz,
Ulegam jego sile!
Więc patrz - zapamiętać to musisz,
Byś nie zapomniał przez czasu wiele.

                        Dni będziesz miał spokojne,
                        Lecz w nocy nie zmrużysz oka!
                        Prowadził będziesz ze sobą wojnę
                        I wypatrywał śmierci obłoka."

                                                        Do głębi przejeły mnie te słowa,
                                                        Nie wiedziałem co ze mną będzie.
                                                        Jeśli umrę, wrócę tu i od nowa
                                                        Zacznę żyć - dobro jest wszędzie!

Urad, o3.09.1975 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz